|
ZASTOSOWANIE: RAKIETY · PETARDY · FUGASY · SZELKI
Z pewnością każdy z was oglądając "film akcji", oczywiście, produkcji amerykańskiej zaobserwował pewien rodzaj stosowanych Materiałów Wybuchowych, którym podczas detonacji zawsze towarzyszył błysk, ogromna kula ognia, a następnie grzyb zamieniający się w obłok czarnego dymu, a dookoła palące się szczątki... Laik w ogóle by się nad tym nie zastanawiał lub najwyżej gotów byłby pomyśleć, że jest to kontrolowany wybuch "zwykłej bomby" wykorzystującej standardowy materiał wybuchowy. Niestety. W istocie rzecz ma się zupełnie inaczej. Prawda prezentuje się tak, że o ile detonacje materiałów wybuchowych są z pewnością o wiele bardziej skuteczne to charakteryzują się tym, iż w zasadzie w ogóle nie są dla przeciętnego widza widowiskowe. Detonacja materiału wybuchowego kruszącego polega na gwałtownym impulsie cieplnym, dającym ogromny skok ciśnienia w skutek czego dochodzi do zjawiska nazwywanego powszechnie oczywiście "wybuchem". Zjawisku temu jednak nie towarzyszą, ogromne kule ognia, ani też kłęby wzbijającego sie czarnego jak smoła dymu. Reakcja zachodzi tak szybko, że przedmioty stojące w bezpośredniej bliskości są rozrywane i nie ma mowy aby zdążyły zapłonąć. Są to tak krótkie impulsy świetlne, że widoczne są one dopiero podczas detonacji materiałów wybuchowych kruszących powyżej kilkuset kilogramów. Skoro już wiemy, że źrodłem tych widowiskowych eksplozji nie są żadne powszechnie stosowane w militariach materiały wybuchowe, to pojawia się nam wówczas pytanie - Co je powoduje? Odpowiedź jest tu stosunkowo krótka - Benzyna. A Wyroby Pirotechniczne, o których jest właśnie mowa noszą powszechnie nazwę - FUGASÓW .
Zapewne na to pytanie niejeden odpowiedziałby - "najpiękniejszym efektem pirotechnicznym :)". Podejmując się odpowiedzi na to pytanie od strony technicznej, należałoby rzec, iż jest to Materiał Wybuchowy Pozorujący otoczony jakimkolwiek materiałem łatwopalnym płynnym lub stałym (pył), który podczas eksplozji pierwotnego wyrobu pirotechnicznego jest rozrzucany, we wszystkich możliwych kierunkach, a następnie zapalany dając efekt w postaci kuli ognia (z ang. Fire Ball). Wszystko to dzieje się w niedostrzeglanym dla oka odstępie czasu. Przebieg, kształt kuli ognia zależny jest od wielu czynników - własności zastosowanej mieszaniny pirotechnicznej, rodzaju substancji łatwopalnej jak i rozmieszczenia jej dookoła ładunku.
Przyjrzyjmy się jednak bliżej zasadzie działania fugasów oraz przebiegu całego procesu wybuchu - począwszy na eksplozji wyrobu pirotechnicznego, a skończywszy na charakterystycznym dla tego rodzaju sprzętów czarnym pierścienu na niebie. Zakładając, że fugas wypełniony jest substancją łatwopalną - płynną typu: benzyna, olej napędowy, nafta czy aceton, podczas eksplozji materiału pirotechnicznego, ciecze te są dyspergowane (rozpylane), a na skutek wysokiej temperatury natychmiast odparowywane i zapalane, przy czym zapłon następuje tylko tam gdzie temperatura wybuchu jest największa czyli w bezpośredniej bliskości ładunku. Wysoka temperatura wybuchu oparów powoduje natychmiastowe odparowanie i zapalenie dalszej mieszaki paliwa z powietrzem, w skutek czego można zaobserwować zjawisko "rośnięcia" oraz formowania kuli ognia. W końcowej fazie zapłonu dyspergowanej cieczy, gorące gazy unoszą kulę formując w powietrzu dość znaną i powszechnie lubianą formę grzyba, zamieniającego się potem w kłęb czarnego dymu, tworząc na niebie wczemśniej wspomniane "kółeczko". W przypadku zastosowania substancji stałych (pyłów), takich jak: mąka pszenna, mocno rozdrobniony proch czarny czy saletra z cukrem, przebieg wybuchu fugasa jest bardzo podobny do powyższego, a różni się jedynie, tym, iż nie ma potrzeby odparowywania czegokolwiek, gdyż zapłon rozpylonej substancji łatwopalnej następuje w zasadzie wraz z wybuchem pierwotnego materiału pirotechnicznego. Dalszy proces spalania zawiesiny następuje w podobny sposób, jaki to ma miejsce w przypadku fugasów opartych na płynnych substancjach łatwopalnych. Powracajc jednak do pytania wyjściowego: Fugas jest wyrobem pirotechnicznym dającym widowiskową kulę ognia będącą efektem zapłonu łatwopalnej zawiesiny w powietrzu, mający na celu naśladować powszechnie stosowane w militariach ładunki wybuchowe.
Niestety, aby móc zrobić porządnego fugasa, potrzebna jest wiedza i doświadczenie w dziedzinie produkcji petard. Dlaczego? Gdyż właśnie wcześniej wspomniany pierwotny wyrób pirotechniczny, mający na celu rozpylić substancję łatwopalną w powietrzu, jest właśnie niczym innym jak zwykłą petardą. Gdy już znajdziemy się w posiadaniu takiej: droga ku przerobieniu jej w fugasa jest już stosunkowo krótka i nieczasochłonna. W zasadzie sprawa się ogranicza jedynie to odpowiedniego rozmieszczenia substancji łatwopalnej w bezpośrednim sąsiedztwie ładunku pirotechnicznego. Najczęściej się ją umieszcza w worku na ładunku pirotechnicznym. Można powiedzieć, iż mówiąc "zwykła petarda" trochę poprawiłem rzeczywistość, gdyż w rzeczywistości istnieją pewne normy i wymagania, które muszą być spełnione dla prawidłowego przebiegu wybuchu oraz zachowania bezpieczeństwa. Należą do nich przede wszystkim:
1. Petarda koniecznie zawierać musi zapalnik TYLKO i wyłącznie ELEKTRYCZNY. O żadnych lontach czy stopinach nie ma nawet mowy. Podyktowane jest to dużym prawdopodobieństwem przypadkowego i przedwczesnego zapalenia substancji łatwopalnej. 2. Petarda musi zawierać którąś z mieszanek FOTO-BŁYSKOWYCH, czyli tych zawierających w swoim składzie łatwo reaktywne metale (glin, magnez). Znacząco one podnoszą temperaturę spalania mieszanin, co daje pozytywny efekt podczas zapalania rozpylonej już zawiesiny w powietrzu. Przykładowo sam Proch Czarny do tego rodzaju wyrobów pirotechnicznych już się nie bardzo nadaje, gdyż jego temperautura nie jest dostatecznie wysoka. 3. Worek z substancją łatwopalną zawsze należy umieszczać NAD materiałem pirotechnicznym. Oznacza to, że po bokach powinna znajdować się jak najmniejsza jej ilość. To ustawienie cieczy gwarantuje, iż podczas wybuchu petardy zdecydowana większość rozpylonej cieczy zostanie skierowana w górę. 4. Fugasy należy odpalać elektrycznie za pomocą kabla długości 10m na każde 0.5L substancji łatwopalnej. 5. Przyjęło się jako dobry zwyczaj odpalanie wszelkiego rodzaju wyrobów fugaso-podobnych po deszczu, gdy ziemia posiada jeszcze sporą wilgotność. Zapobiega to powstawaniu miejscowych pożarów w przypadku nieudanej próby wystrzelenia fugasa. ![]() Nie trudno się domyśleć, iż w kwesti bezpieczeństwa, odpalanie fugasów jest sprawą znacznie poważniejszą, niż standardowych, dotąd poznanych petard hukowych czy rakiet. Do czynienia mamy tu bowiem z zapłonem rozpylonej w powietrzu substancji łatwopalnej, co już na pierwszy rzut oka wygląda dość groźnie, dlatego też podczas jakichkolwiek prób, należy zachować wszelkie normy bezpieczeństwa, a tym bardziej odpowiednie, bezpieczne odległości od siebie, osób postronnych, zabudowań jak i wszelkich obiektów łatwopalnych.
Przed przystąpieniem do jakichkolwiek prób wystrzelenia fugasa bardzo dobrze byłoby się zaopatrzyć wodę lub piasek, którymi to można ugasić dopalające się szczątki. Przypomnę, iż podstawową zasadą jest: odpalanie fugasów, elektrycznie, po deszczu oraz z zachowaniem bezpiecznych odległości 10 metrów na każde 500ml lub 500 gramów substancji łatwopalnej. ALL COPYRIGHT © BY PIROPORTAL.ORG |